To jeden mały krok dla człowieka, ale wielki skok dla ludzkości.
Słowa te niemal 55 lat temu, 20 lipca 1969 r., wypowiedział Neil Armstrong stając – jako pierwszy człowiek – na Księżycu. Dokonał tego, wraz z Buzzem Aldrinem, dzięki misji Apollo 11.
Za tym historycznym osiągnięciem stała nie tylko odwaga astronautów i geniusz inżynierów, wielkie pokłady szczęścia, ale też pionierskie wykorzystanie stopów aluminium.
Rakieta Saturn V, która wyniosła Apollo 11 na orbitę, składała się z trzech stopni. W każdym z nich wykorzystano aluminium. Dzięki jego lekkości (materiał trzy razy lżejszy niż stal) i wytrzymałości mogła powstać konstrukcja, która przetrwała ekstremalne warunki startu i lotu w kosmos.
Moduły dowodzenia oraz serwisowy także w dużej części były zbudowane z aluminium. Podobnie, jak narzędzia służące do zbierania próbek księżycowych.
Nigdy wcześniej w historii aluminium nie było w tak znacznym stopniu wykorzystane w tak zaawansowanych technologicznie konstrukcjach.
Dzisiaj stopy aluminium nadal pomagają eksplorować kosmos. Przykładem są chociażby elementy konstrukcji rakiety SpaceX Falcon9.